NOWY ROK - NOWE JĘZYKI
Dla mnie rok zaczął się pod koniec marca z datą ostatniego wpisu. Tamten rok upłynął na cudownej przygodzie w świecie komputerów i ogólnie rozumianej IT oraz marketingu. W tym roku oczywiście zamierzam kontynuować.
Ale ten rok też mnie oświecił. Zdałam sobie sprawę, że najlepszymi partnerami do przyszłej współpracy biznesowej będą Arabowie, Chińczycy oraz Turcy. Stąd też wdrażam naukę języka arabskiego, chińskiego i tureckiego.
Wczoraj o godzinie 20:30 odbyłam moją pierwszą podróż z językiem arabskim i połaczyłam się bezpośrednio z moją lektorką mieszkającą w Bejrucie, w Libanie💖 Była to niesamowita przygoda trwająca 50 minut. Przy założeniu odbycia trzech lekcji tygodniowo (język arabski wybrałam jako główny, stąd też poświęcę na niego trzy godziny w tygodniu) zrobię kurs zaawansowany express w rok. Było to dla mnie niesamowite doświadczenie, a moja lektorka jest wspaniała. Przerobiłyśmy wczoraj dwie litery, z której każda ma trzy dźwięki oraz jest długa lub krótka. Każda lekcja będzie opierała się na poznaniu dwóch nowych liter i ich dźwięków. Alfabet arabski liczy 28 liter. Nauczyłam się też przywitania oraz pytania skąd jestem i odpowiedzi na nie. Uwaga! Wymowa arabska to zderzenie z całkowicie innym, egzotycznym światem. Nasz plan jest taki, aby po opanowaniu MSA czyli Modern Standard Arabic wdrożyć dialekt libański. Marzeniem jest wybrać się do tego kraju.
Jutro natomiast mam pierwszą lekcję języka chińskiego z rodowitą Chinką, tak więc połączę się z Chinami💗 Jestem podekscytowana i jutro postaram się opisać jaki plan wdrażamy. Tu poświęcę dwie godziny w tygodniu.
Znalazłam też przesympatycznego Turka, ale dopiero w zamiarze mam ustalenie lekcji na czwartek. I połączę się z Turcją💗 Czeka mnie niesamowita przygoda. Jak tylko będę znała moje plany nauki języków, opiszę je na blogu.
Komentarze
Prześlij komentarz