Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

12 GODZIN KURSÓW W 6 DNI PLUS 2 GODZINY DZIENNIE ĆWICZEŃ

      Podsumowując tydzień od 8.03 do dziś, spędziłam 12h na samych kursach na Udemy oraz 12h na ćwiczeniach, co dało mi świetny tygodniowy wynik 24 godzin. Jestem bardzo zadowolona z minionego tygodnia i wyników, które uzyskałam. Zrobiłam działający już projekt prowizorycznego Chatbota, ukończyłam SEO.      Dziś nie zajrzałam do Blendera, trochę szkoda, ale byłam zajęta PHP i Java Scriptem. Skoro SEO jest ukończone wrzucam teraz kurs GitHuba. Zmęczenie jest średnie, a to dzięki temu, że w końcu, mimo nadchodzącej wiosny i wydłużającego się dnia mam w pokoju zaciemnione okno i mogę cały dzień być w ciemni przy lampkach. Bardzo mi to sprzyja, gdyż kiedy działa na mnie światło z zewnątrz nie mogę się skupić i ciężko mi usiąść do pracy.     Zauważyłam, że planowanie z dnia na dzień struktury nauki jest dla mnie bardzo korzystne, ponieważ nie pomijam lekcji. Wyprzedzenie tydzień do przodu nie jest dobre dla mnie, ponieważ zawsze może mi coś wypaść i j...

THE VALLEY OF ISOLATION

      Nadal siedzę w projekcie Netflixa, ale teraz robię wszystko znacznie szybciej, przy trzech dostępnych ekranach, jest to 10x szybsze i wygodniejsze. Inkscape został ukończony, a po nim weszłam w świat 3D, czyli projektowanie w Blenderze. Jestem też przy końcówce SEO.      O tym będę pisać innego dnia, a dziś o tym, jak nauka pogłębia izolację. Nauka, a wtakże postęp. Kiedy widzisz rzeczy, które ktoś inny ma w ręce, a Ty uczysz się je projektować, widzisz siatki i struktury, ma to zupełnie inny wymiar. Produkt jest widoczny od środka. Podobnie, kiedy długo programujesz, zaczynasz zauważać, a przynajmniej ja zaczęłam, że nie mam już wspólnych tematów. Przestały mnie interesować kompletnie jakieś sprawy przyziemne. Toteż coraz więcej czasu spędzam w samotni. Z komputerem. Wielu ludzi uważa, że rozwój jest formą wywyższania się. Ale to nie to. Po prostu nie odnajdujesz się już w świecie, z którego wyszedłeś. A rozwijając się w tak skomplikowanych dziedzina...

W TRAKCIE WSZYSTKIEGO - PLAN NA DZIŚ PRAWIE WYKONANY, ZAKUPY

      Jaki dzień, takie cele. Czyli kiedy dzień jest luźniejszy, tych celi może być więcej. Wczoraj w Pepco kupiłam bardzo fajny planner. Mogę w nim rozpisać cele na każdy dzień i się ich trzymać. Uwaga! Nie zapisuję w plannerze godzin. Czyli o której co robię, to nie istnieje, a to dlatego, że u mnie dzień jest bardzo ruchomy. Staram się odhaczać wszystko i stosować się do planu, dlatego układam sobie krótsze cele, wczoraj na przykład, z racji obłożenia, mój cel to godzina nauki. Dziś to już 3,5h, z czego zaplanowany był też wpis na bloga. Nocą, przed zaśnięciem rozplanowuję cel i program na kolejny dzień, co bardzo pomaga, bo najczęściej właśnie wiem, jak będę w stanie ogarnąć dzień kolejny, a nigdy nie wiem jak cały tydzień może u mnie wyglądać. Także planner kosztował całe 12zł (promocja), a ma ponad 150 stron, także za te pieniądze jest naprawdę świetny.     Co jeszcze? Wczoraj przed zamknięciem udało mi się też wpaść do Dealz. No i był tam mój piękny dwuli...