Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

Po półtora miesiąca z językami

      Zacznę od tego, że wróciłam do WordPress i przeniosłam się na platformę Coursea. Korzystam teraz z kursów, przygotowanych przez Google, czy Microsoft. Daje to wiele radości i możliwości rozwoju, a ja po prostu udoskonalam swoje umiejętności. Także "komputerowa" nauka nie stoi w miejscu. Udoskonalam też swoje metody nauczania korzystając z dostępnych kursów.      Jeśli chodzi o języki, to nauka tureckiego i chińskiego jest świetna, ale największą przyjemność i rozwój zapewnia mi język arabski. Jest to bradzo duże wyzwanie dla mojego mózgu. O tyle, o ile w chińskim korzystam z łacińskich znaków, tak po arabsku, nie przełączam swojego mózgu i operuję tylko językiem arabskim. Stąd też do zapamiętania mam obraz, strukturę liter oraz znaczenie. Czytam zdania, które powoli zaczynam rozumieć. Język arabski ściśle łączy się z islamem, tak więc dowiaduję się bardzo dużo o tym wyznaniu, a moim życzeniem było, by jej nie oddzielać. Mam w zamiarze na późnym etapie...

CO WYMYŚLAM

      A no dużo wymyślam. Mam pierwsze odzewy na moje rzeczy i wzbudzam zainteresowanie, tak więc im więcej go wzbudzam, tym więcej siedzę "w komputerze". Do 15 godzin na dobę. Jem z komputerem, pewnie niedługo będę z nim spać.      Rozwijanie marki to bardzo ciężkie zadanie, zwłaszcza, gdy nie robi się tylko produktu, ale przygotowuje też marketing. Także robię marketing, sprzedaż, do tego kursy, ćwiczenia, mam na głowie 3 języki obce oraz kurs z Figmy. Jak się w tym wszystkim odnajduję? Nie muszę się odnajdywać, bo bardzo to lubię. Mam to szczęście, że mogę się zajmować właśnie tym, co sprawia mi przyjemność. Już się nie budzę z myślą, że znowu poniedziałek. Ja już tylko na ten poniedziałek czekam, bo weekend jest pracujący, ale staram się, aby był minimalnie. Poświęcam go na swoją naukę, chociaż nie zapominam o mediach społecznościowych. Tutaj wszystko musi być ogarniane codziennie i takie właśnie są początki. Trudne, męczące i ciągle, że czegoś tam jesz...