Po półtora miesiąca z językami
Zacznę od tego, że wróciłam do WordPress i przeniosłam się na platformę Coursea. Korzystam teraz z kursów, przygotowanych przez Google, czy Microsoft. Daje to wiele radości i możliwości rozwoju, a ja po prostu udoskonalam swoje umiejętności. Także "komputerowa" nauka nie stoi w miejscu. Udoskonalam też swoje metody nauczania korzystając z dostępnych kursów. Jeśli chodzi o języki, to nauka tureckiego i chińskiego jest świetna, ale największą przyjemność i rozwój zapewnia mi język arabski. Jest to bradzo duże wyzwanie dla mojego mózgu. O tyle, o ile w chińskim korzystam z łacińskich znaków, tak po arabsku, nie przełączam swojego mózgu i operuję tylko językiem arabskim. Stąd też do zapamiętania mam obraz, strukturę liter oraz znaczenie. Czytam zdania, które powoli zaczynam rozumieć. Język arabski ściśle łączy się z islamem, tak więc dowiaduję się bardzo dużo o tym wyznaniu, a moim życzeniem było, by jej nie oddzielać. Mam w zamiarze na późnym etapie...