Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2025

NIE MAM STUDIÓW, DOŚWIADCZENIA I CO DALEJ?

      Też kiedyś obudziłam się z tą myślą. Myślałam, że bez wyższego wykształcenia nigdzie nie dojdę i niczego nie osiągnę, a z powodu stanów, w których byłam, skończenie jakiegokolwiek kierunku było niemożliwe. Rozmyślałam o tym, co zrobić, aby dostać pracę, którą chciałąbym wykonywać i która sprawiałaby mi przyjemność.     Jak wspomniałam wcześniej, zaczęłam uczyć się języków obcych. Mogłam wpisać w CV, że cokolwiek robię i jakkolwiek się rozwijam. Wiedziałam jednak, że droga do wymarzonej pracy, ucząc się samych języków będzie bardzo długa. Postanowiłam, że dodatkowo zdobędę umiejętności sprzedażowe. Szukając kursów w internecie natrafiłam na takie, które kosztowały setki tysięcy i gdy myślałam, że droga do rozwoju została zamknięta, trafiłam na platformę Udemy. Większość kursów jest tam w języku angielskim, który przecież doskonale znam, ale znajdziecie również takie, które są nagrane po polsku. To co jest naprawdę fajne, na platformie tej, są też dostępne k...

CO TO JEST TEN CHAD? CZYLI O ZDROWIU PSYCHICZNYM

      Ten wpis będzie dla mnie dość emocjonujący, gdyż dzielę się w nim sprawą osobistą. Jednakże jest to wpis bardzo ważny, bez którego nie pójdziemy dalej.     Jestem osobą chorą, zmagam się z "nieciekawym" schorzeniem, jakim jest choroba afektywna dwubiegunowa (w skrócie CHAD). Mówię o tym, dlatego że ważne jest żebyście coś zrozumieli. Mianowicie to, że są wśród was osoby, które o tym nie mówią, ale podobnie jak ja, mierzą się z chorobami psychicznymi. Wśród ludzi występuje tendencja, że osoby chore psychicznie są wciąż piętnowane, nierozumiane, odepchnięte. Dlatego muszę o tym wspomnieć, abyście byli też bardziej świadomi tego, z czym codziennie muszę się mierzyć.     Od zawsze byłam osobą inną, a przynajmniej zawsze tak się czułam. Jakoś nie pasowałam, byłam nadmiernie wrażliwa, zalękniona, niepewna. W liceum siedziałam sama i nie integrowałam się z grupą rówieśników. Jak żałowałam, że nie mam indywidualnego toku nauczania! Po szkole poszłam na p...

NO I JAK TO SIĘ ZACZĘŁO...

      Któregoś dnia, mając 30 lat, budzisz się i czujesz się po prostu stary. To uczucie jest spowodowane tym, że masz na koncie brak osiągnięć. Żyjesz byle jak, oby tylko parę złotych wpadło Ci na konto. Robisz rzeczy, których nie chcesz robić, żyjesz jakbyś był martwy, albo przynajmniej tak, jakbyś siedział w ciele obcym i czekał na kolejną życiową tragedię. Bo przecież nic dobrego się nie wydarzy, swoje dni spędzasz w pracy, której nie lubisz, albo, co gorsza, wcale jej nie masz. Za to, to co masz, to 0 na koncie, albo jeszcze bardziej tragicznie - długi. Tak przyzwyczaiłeś się do tej egzystencji, że oprócz tego, by coś zjeść i wziąć prysznic, nie masz żadnych marzeń. Przychodzi weekend, czas wypić kilka piw i zapomnieć. Tak, ja tak robiłam. W końcu trzy podejścia do studiów i nie ukończenie żadnego kierunku to dla mnie była etykieta osoby przegranej. W dodatku żyłam z piętnem strasznej choroby, która nie pozwoliła iść dalej i nie mogłam dostąpić zaszczytu chociażby zd...