Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

ZUPEŁNIE INNA TREŚĆ, ADOPCIAKI

    Dziś nie o nauce, czy pracy, dziś o zwierzątkach. Jak wiecie z mężem mamy mnóstwo adopciaków na dom stały. To taki zwierzęcy azyl, dla tych, które nie tylko były wyrzucane, ale też powracały z adopcji.      4 lata temu adoptowaliśmy pierwszego kota z potrzebami. Albert został znaleziony przy drodze, bez mamy i rodzeństwa. Jak się okazało niewidomy i niesłyszący. Wyglądał jak wszystkie nieszczęścia. Zaniedbany i brudny. Przywiozła go do nas pani, która go znalazła. Wzięliśmy malucha, a po czasie stwierdziliśmy, że szukamy dla niego towarzysza. I tak za dwa tygodnie trafiła do nas Adela, kotka, która mieszkała w stodole. Była dwa miesiące starsza od Alberta. Dla Alberta to był szok. Nowy zapach, bardzo się bał. Ale od tamtej pory żadne zwierzę już mu nie przeszkadza. Zupełnie nie reaguje na inne psy i koty i nikogo się nie boi.      Adela to niezwykle mądry kot, który wychodzi na spacery z Sarą. Pod jej okiem i nosem jest bezpieczna. Ma problemy...

HTML i CSS - robię dużo zadań, wyjęłam niemiecki i francuski, ale mam siłę tylko na to patrzeć, sprzątanie biurka i mało miejsca w grafiku, harmonogram zajęć

      Dopadło mnie zmęczenie materiału, a wcale nie robię dużo, ale mało sypiam i chodzę cały czas niewyspana, stąd też produktywność nie jest super wielka, ale jednak robię.      Moim problemem jest zawalone biurko. Mam naprawdę duże biurko, około 180cm, ale zauważyłam, że zostawiam rzeczy a to na drukarce, a to po prawej stronie biurka. W schowku mam przecież specjalną półkę na książki do nauki, jednak gdy kogoś uczę, zostawiam książki, kartki i materiały na biurku. Postanowiłam to uporządkować i dziś od tego zacznę, zanim zrobię cokolwiek z pracy własnej. Stoją tu już 4 pojemniki z rzeczami do pisania, markerami, zakreślaczami i nie mogę postawić komputera dalej. Stwierdziłam, że lampkę ulokuję po lewej stronie na drukarce. No bo jak to jest możliwe, że na tak dużej powierzchni do pracy brakuje mi miejsca? Także od tego zaczynam. Dodatkowo kartki przypominające wylądują na tablicy korkowej. Póki co obydwie tablice, korkową i magnetyczną mam puste. Tyle o...

NO I JAK? CZYLI TYDZIEŃ OD STARTU

      Poniżej planu, ale wcale nie czuję zawodu. Odhaczam, zapamiętuję trwale, nie przeciążam systemu. Jutro powinnam ukończyć pierwszy rozdział kursu i będę mogła zrobić update o tym ze szczegółami. Będę mogła też pokazać kod, który pisałam w Visual Code Studio oraz jak wygląda strona. A dlaczego niezgodnie z planem? Bo od razu robię ćwiczenia i buduję stronę na ich podstawie. Dużo czasu mi to zabiera, ale z każdym dniem coraz szybciej. Nie przeraża mnie to. W weekend się nadrobi. A dlaczego weekend? Otóż mój dzień wygląda tak: pobudka 5:00, trochę poleżę, prysznic, od 5:45 HTML CSS, kończę o 6:30, herbata, izotonic do bidona, o 7:00 terapia o 8:00 do 15:00 praca, w przerwach wyjście z psami, sprzątanie, gotowanie. Od 16:00 uczę innych (3 godziny dziennie wychodzi), jedna godzina książka, 1,5 godziny przygotowywanie materiałów dla uczniów, 45 minut HTML CSS, pół godziny przygotowywanie materiałów dla siebie. Łącznie daje to 14,5 godziny pracy. Śpię 6 -7 godzin. Odpoczyne...