PAUZA W KURSACH, BO JESTEM W CZARNEJ D.....
Cóż, cały postęp stanął, nie wiem na jak długo. Od czterech tygodni jestem w zaawansowanej depresji dwubiegunowej. Ostatnie trzy tygodnie były koszmarne. Stan, w którym jestem miał miejsce 8 lat temu, tak więc wróciłam do przeszłości. Piszę teraz, gdyż wcześniej nie byłam w stanie w ogóle pisać, stąd jest mnie znacznie mniej na blogu. Korzystając z tego, że podejmuję pewien wysiłek, opiszę czym jest dwubiegunowa depresja i dlaczego uważam, że większość ludzi w dzisiejszych czasach "podpina" swoje "humory" lub też "nastroje" pod depresję, co jest bardzo krzywdzące dla osób naprawdę chorych. Znacznie więcej zaczęłam też dostrzegać w tym epizodzie i wiele rzeczy przybrało zupełnie inny obrót. Tak więc depresja dwubiegunowa jest inna od tej jednobiegunowej (zwykłej), przez wielu psychiatrów, znających się na rzeczy, uważana za gorszą, gdyż znacznie trudniej się ją leczy. Jest to stan kompletnego rozsypania się i rozpaczy, z niewiadomego...