PROBLEM WYCZERPANIA - PAUZA W DRODZE
Ogarnął mnie kompletny chaos myślowy. Zauważyłam, że ciężko skupić mi się na większych treściach. Musiałam odłożyć czytanie książek. Miałam dziś też zrobić plan nauki na nadchodzące dni, ale nie wykonałam go (przynajmniej jeszcze). Mam jakąś ciężką głowę. Ostatni weekend był zmarnowany. Oznacza to, że nie przeczytałam niczego, ani niczego się nie nauczyłam. Wydaje mi się, że to pewnego rodzaju przystanek w drodze. Także nie odpoczęłam. Nieróbstwo skutkuje u mnie dużymi pokładami zmęczenia. Czuję się wręcz wyczerpana, pomimo tego, iż żadnej pracy nie wykonywałam. Motywacji nie mam, działam bez niej długo, po prostu trzymam się samej dyscypliny, aczkolwiek dopadła mnie ta czarna dziura (często tak bywa), że nie jestem w stanie napisać planu. Nie potrafię właściwie dobrać specyfikacji dalszych kursów, to znaczy, przeglądam Udemy, ale kompletnie bez celu. Niby coś dodaję do listy, ale jej nie porządkuję. Fakt, kilka rzeczy powrzucałam, jednakże nie wiem jak to rozplanow...