Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2025

PROBLEM WYCZERPANIA - PAUZA W DRODZE

      Ogarnął mnie kompletny chaos myślowy. Zauważyłam, że ciężko skupić mi się na większych treściach. Musiałam odłożyć czytanie książek. Miałam dziś też zrobić plan nauki na nadchodzące dni, ale nie wykonałam go (przynajmniej jeszcze). Mam jakąś ciężką głowę. Ostatni weekend był zmarnowany. Oznacza to, że nie przeczytałam niczego, ani niczego się nie nauczyłam. Wydaje mi się, że to pewnego rodzaju przystanek w drodze. Także nie odpoczęłam. Nieróbstwo skutkuje u mnie dużymi pokładami zmęczenia. Czuję się wręcz wyczerpana, pomimo tego, iż żadnej pracy nie wykonywałam. Motywacji nie mam, działam bez niej długo, po prostu trzymam się samej dyscypliny, aczkolwiek dopadła mnie ta czarna dziura (często tak bywa), że nie jestem w stanie napisać planu. Nie potrafię właściwie dobrać specyfikacji dalszych kursów, to znaczy, przeglądam Udemy, ale kompletnie bez celu. Niby coś dodaję do listy, ale jej nie porządkuję. Fakt, kilka rzeczy powrzucałam, jednakże nie wiem jak to rozplanow...

NIE ŚPIĘ PO NOCACH BO MARZENIE STAŁO SIĘ RZECZYWISTYM CELEM

    Wielu z was pewnie myśli, że uczę się, pracuję, aby jakieś tam 15000 zarobić. Otóż nie. Mój rzeczywisty plan, a właściwie to już rozpisany cel, do którego podążam, to miliony. Tak, miliony. Zrobiłam pierwszy krok, najpierw nauczyłam się jednego języka, potem kolejnego, następnego, kończyłam kursy sprzedaży i jestem tu gdzie jestem po dwóch latach. A po tych dwóch latach jestem bardzo, bardzo daleko.      Wcześniej pisałam, ile zrobiłam podczas strasznego okresu depresyjnego, długo to analizowałam i wiecie co, wielu zdrowych tego nie zrobi? Taka jest prawda. Nie wiem, jak pracują wasze mózgi, ale wiem, jak pracuje mój (zasługa choroby). Potrafię zapamiętać trwale w tym momencie 100 słów języka obcego w ciągu dwóch godzin, zapamiętuję kursy z niewielkimi notatkami, właściwie, to wynotowuję tylko rozdziały i podrozdziały, potem na nie patrzę i znam odpowiedź. Pamięć zapisuje to trwale. Nauka nie jest dla mnie wyzwaniem. To moja przyjemność i pasja. Dostosowałam...

EBOOK - (NIE)SZCZĘŚLIWA KOBIETA

I. Wstęp II. Dlaczego jestem nieszczęśliwa? 1. Brak rodzica dostępnego emocjonalnie, jako przyczyna zaburzonego poczucia własnej wartości. 2. Przekonanie, że posiadanie partnera/męża da mi szczęście.  3. Żyję tylko dla dzieci i rodziny. 4. Nie myślę samodzielnie, moje myślenie to tradycja i zachowania wpojone mi przez innych. 5. Każdego znoszę i toleruję, bo tak przecież trzeba. 6. Wybaczam i puszczam w niepamięć nawet milion razy. 7. Nie szukam rozwiązania problemów i nie dążę do zmiany a jeśli dasz mi wskazówki, nie zastosuję się. Bo ja chcę tylko ponarzekać! 8. Otaczam się nieodpowiednimi ludźmi. 9. Na wszystkich wokół narzekam i obwiniam za swoje decyzje. III. Zainteresowania i aktywności fizyczne - dlaczego są ważne? IV. Co daje praca zawodowa i dlaczego to ważne, aby pracować? V. Wiedza i poglądy jako źródło szczęścia. VI. Rola pieniądza. VII. Właściwi ludzie wokół mnie. VIII. Dbanie o wygląd zewnętrzny. IX. Prawdziwa frajda, kiedy robię coś sama! X. Delegowanie obowiązków na...

W POLSCE TEŻ MOŻNA ZAROBIĆ

      Tak, kiedyś myślałam, że ratuje mnie wyjazd tylko za granicę. Było tak do czasu, gdy okazało się, że to już nie te czasy. Nie da się zarobić tylko rękoma. Oczywiście będą za chwilę osoby, które powiedzą, że przy kostce brukowej w Niemczech zarabia się dużo. Ja nie mówię o was. Wy macie "pojęcie", macie fach w ręku. Piszę z zamiarem udowodnienia wam, że nie zarobicie teraz tyrając 220 godzin miesięcznie na produkcji. Nie, nie zarobicie. Stracicie tylko zdrowie psychiczne i fizyczne oraz resztki godności.      Około pięciu lat pracowałam na produkcji w Czechach. Zaczęłam jako zwykły pracownik linii produkcyjnej. Lata wyzysku. Jesteś nikim. Takie są fakty. Na Twoje miejsce już czeka dwudziestu chętnych, aby być parobkiem i popychadłem. Dopóki szef się nie zmienił było całkiem dobrze, kiedy nastała zmiana, a byłam już na innym stanowisku, zaczęło się. Zero poszanowania dla cudzej pracy. Jesteś tylko pionkiem, który ma napędzać ich machinę zysku. Nie polec...

CANVA KURS OD POCZĄTKUJĄCEGO DO ŚREDNIOZAAWANSOWANEGO - PODSUMOWANIE

    Cóż to była za przygoda! 24 godziny samego kursu i drugie tyle spędzonych na projektach dotyczących kursu. Naprawdę niesamowite rzeczy można stworzyć korzystając z tego programu. Nawet korzystając z gotowych szablonów, same posty mają inny wygląd. Ale nie tylko je tworzę. Zajęłam się też obróbką zdjęć, póki co robię dość proste rzeczy, rozwijać w pełni będę się dopiero po kolejnym kursie. Już nie mogę się doczekać!     Czego nauczyłam się podczas kursu? Tworzenia wspaniałych grafik, okładek, projektów stron, przeróżnych szat graficznych. Kurs obejmował edycję zdjęć, tekstu, a nawet rysowania. Ciekawą opcją były też dokumenty Docs. Dzięki temu będę mogła stworzyć profesjonalne portfolio oraz zupełnie inaczej wyglądające CV. Ciekawym rozdziałem było dwugodzinne tworzenie opcji graficznych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Canva ma mnóstwo rozwiązań na magiczne treści wideo, czy teksty. Kolejną rzeczą, którą można stworzyć w Canva są prezentacje i webinary. N...

NIE ZNIKNĘŁAM, ODPOCZYWAM

    Ostatnio niewiele publikuję. Będzie tak do kolejnego tygodnia. Postanowiłam zrobić przerwę w nauce i pisaniu. Odpoczynek każdemu jest wskazany. Nie, nie porzuciłam ani dalszego doskonalenia się, ani pisania, aczkolwiek potrzebuję regeneracji przed najważniejszymi wydarzeniami, jakie zaplanowałam. Mózg czasem domaga się odpoczynku i właśnie funduję mu wakacje. Obowiązki i nałożone przeze mnie cele obciążyły mój "komputer". Jestem teraz w fazie czytania, mam sporo literatury do przerobienia, a w następnym tygodniu wracam z nowymi pomysłami i kończeniem starych.     Opiszę też, co wyniosłam z ukończonego kursu w CANVA, podsumuję dotychczasowe szkolenia, zajmę się projektami oraz zdradzę nad czym pracuję. Zamierzam też zrobić listę książek do przeczytania, nie tylko tych o rozwoju, postaram się podzielić je na kategorie. W międzyczasie robię postępy z pracy nad książką.     Tak więc zostawiam was w spokoju jeszcze do następnego tygodnia😊