W TRAKCIE WSZYSTKIEGO - PLAN NA DZIŚ PRAWIE WYKONANY, ZAKUPY
Jaki dzień, takie cele. Czyli kiedy dzień jest luźniejszy, tych celi może być więcej. Wczoraj w Pepco kupiłam bardzo fajny planner. Mogę w nim rozpisać cele na każdy dzień i się ich trzymać. Uwaga! Nie zapisuję w plannerze godzin. Czyli o której co robię, to nie istnieje, a to dlatego, że u mnie dzień jest bardzo ruchomy. Staram się odhaczać wszystko i stosować się do planu, dlatego układam sobie krótsze cele, wczoraj na przykład, z racji obłożenia, mój cel to godzina nauki. Dziś to już 3,5h, z czego zaplanowany był też wpis na bloga. Nocą, przed zaśnięciem rozplanowuję cel i program na kolejny dzień, co bardzo pomaga, bo najczęściej właśnie wiem, jak będę w stanie ogarnąć dzień kolejny, a nigdy nie wiem jak cały tydzień może u mnie wyglądać. Także planner kosztował całe 12zł (promocja), a ma ponad 150 stron, także za te pieniądze jest naprawdę świetny.
Co jeszcze? Wczoraj przed zamknięciem udało mi się też wpaść do Dealz. No i był tam mój piękny dwulitrowy kolorowy bidon do wody, bądź też napoju. Obecnie ląduje w nim mój zimowy kompot z jabłek z cynamonem. Koszt to 15zł. Kupiłam również dwa kubki - różowe. No i tak rozmyślam o urządzeniu sobie miło i kolorystycznie mojego biura i pokoju nauki. Kubki były po 6zł, tak więc wczoraj wydałam 39zł. Oczywiście kupując rzeczy, miałam w głowie wizję, czy będą pasowały do mojego pokoju.
Na dziś miałam zaplanowane:
- klon Netflixa - 2h
- Inkscape - 30min
- SEO - 30min
- Wpis na bloga - bez limitu czasowego (po prostu oznaczam, by wpisać)
- język niemiecki - 30 min.
Z tego wszystkiego został mi Inkscape, do którego za chwilę usiądę. Po wszystkim gotowa będzie lista na jutro, ale tu bez żadnych zmian. Dlaczego nie ciągnę dalej JavaScripta? Ciągnę, ale teraz ćwiczę go w "klonie" i wracam do Mega kursu, jak tylko "klon" będzie gotowy. Tak więc zaraz kończę wpis i siadam do grafiki. A po co mi tak rozbudowana grafika i w ogóle umiejętności? Lubię być osobą wszechstronną, a też w przyszłości zatrudniając kogoś, muszę wiedzieć, co kto rzeczywiście umie. Też mówiłam o starcie firmy na wiosnę, ale to po prostu będzie mój dochód dodatkowy, ten główny to wielki projekt. Będę miała więc na początku dwa dochody, które będą mniejsze, takie na JDG, a ten większy, to wiadomo, mam czas, ustaliłam sobie ramy czasowe, o których wcześniej pisałam. Jestem podekscytowana na otwarcie moich małych projektów. Więcej zdradzę, jak już rozpocznę, bliżej czerwca. Tak więc, wracam do nauki. Dobrej nocy.
Komentarze
Prześlij komentarz