THE VALLEY OF ISOLATION

     Nadal siedzę w projekcie Netflixa, ale teraz robię wszystko znacznie szybciej, przy trzech dostępnych ekranach, jest to 10x szybsze i wygodniejsze. Inkscape został ukończony, a po nim weszłam w świat 3D, czyli projektowanie w Blenderze. Jestem też przy końcówce SEO. 

    O tym będę pisać innego dnia, a dziś o tym, jak nauka pogłębia izolację. Nauka, a wtakże postęp. Kiedy widzisz rzeczy, które ktoś inny ma w ręce, a Ty uczysz się je projektować, widzisz siatki i struktury, ma to zupełnie inny wymiar. Produkt jest widoczny od środka. Podobnie, kiedy długo programujesz, zaczynasz zauważać, a przynajmniej ja zaczęłam, że nie mam już wspólnych tematów. Przestały mnie interesować kompletnie jakieś sprawy przyziemne. Toteż coraz więcej czasu spędzam w samotni. Z komputerem. Wielu ludzi uważa, że rozwój jest formą wywyższania się. Ale to nie to. Po prostu nie odnajdujesz się już w świecie, z którego wyszedłeś. A rozwijając się w tak skomplikowanych dziedzinach jak środowisko komputerowe, to naturalna kolej rzeczy, że rozmowy o pogodzie, gotowaniu, sprzątaniu, a tym bardziej o ludziach nie są obiektem twojego zainteresowania. Żeby iść dalej należy zostawić to, co znane i stare. Oczywiście schemat działa w obie strony, bo "tamci" ludzie nie mają też o czym już rozmawiać ze mną. W dodatku z powodu ChAD te gadki są dla mnie irytujące. Nie jest to forma pokazania, że jest się wyżej, bo żeby to pokazać, ktoś musiałby zobaczyć jak to powstaje, a to dostępne jest tylko w moim pokoju i nie wzbudza to zainteresowania😅 Ludzie czekają i oglądają produkt końcowy, a nie widzą godzin wysiłku włożonych w to, aby ten produkt powstał. Widzę też, że nie ma zadawanych pytań, odnośnie do tego, jak stworzyłam daną rzecz. Jest po prostu "fajne". Po tym poznaje się, tak myślę, bo pierwszy raz w takiej sytuacji się znalazłam, że wyszłam gdzieś daleko poza ramy "zwykłego" zainteresowania, a tym samym prowadzonego przeze mnie żywota.

    Mając nowy sprzęt, fakt, spędzam tu bardzo dużą ilość czasu, wręcz nie mogę się doczekać aż będzie około 6 rano i wstanę, ogarnę się, nie będę odsłaniać rolety, tylko zapalę wszystkie lampki i usiądę przed magiczną maszyną. Codziennie odkrywam już coś nowego, a kiedy 22 marca, w rok od pierwszego wpisu, będę wracać do moich początków, to przypomnę sobie, jakie nudne i jakie trudne to było. Teraz zauważam więcej rzeczy. Wspomagam się sztuczną inteligencją w taki sposób, że sprawdza mi średniki, literówki, ogólnie interpunkcję w kodzie. Czasem po wielu godzinach i zmęczenia oczu po prostu nie widzę. Ale wkrótce odbieram swoje okulary, które będą chronić mi oczy. 

    Tak więc nauka zmienia naprawdę wiele, a potem. Cóż, jeśli chce mieć się jakiekolwiek kontakty, najprościej szukać w Internecie. Ludzi, którzy mają pojęcie o czym się mówi. Spotkałam się już z tym, że opowiadam coś komuś o kodzie, a osoba ta:"super, ale nie wiem o czym mówisz" albo "ja i tak tego nie rozumiem" i wracamy do jakiegoś tematu odnośnie zakupów. 

    Dziś wiem, że w powiedzeniu, że droga na szczyt jest samotna jest wiele prawdy. Pewnie dlatego, że tam, wyżej, przebywa mało osób. Gdyby dziś się mnie zapytano, czy zrobiłabym to drugi raz i poświęcała tyle czasu na to, to tak. Nie jest mi szkoda, że wykruszyłam wszystkich ze swojego otoczenia. Nie wiedziałam na początku, że to powiedzenie jest prawdziwe, większość z nich mam  w zwyczaju kwestionować. Teraz wiem, że jest. I dobrze, że ten mój progress poszedł tak daleko, bo widzę ile rzeczy bym straciła, gdybym została w tym starym świecie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JESTEM W DOLE PSYCHICZNYM Z SILNIKIEM ODRZUTOWYM - CZYLI WITAJ STANIE MIESZANY

AŻ GŁOWA BOLI - CZYLI KONKRETNE ROZPLANOWANIE CELU

HTML i CSS - robię dużo zadań, wyjęłam niemiecki i francuski, ale mam siłę tylko na to patrzeć, sprzątanie biurka i mało miejsca w grafiku, harmonogram zajęć