12 GODZIN KURSÓW W 6 DNI PLUS 2 GODZINY DZIENNIE ĆWICZEŃ
Podsumowując tydzień od 8.03 do dziś, spędziłam 12h na samych kursach na Udemy oraz 12h na ćwiczeniach, co dało mi świetny tygodniowy wynik 24 godzin. Jestem bardzo zadowolona z minionego tygodnia i wyników, które uzyskałam. Zrobiłam działający już projekt prowizorycznego Chatbota, ukończyłam SEO.
Dziś nie zajrzałam do Blendera, trochę szkoda, ale byłam zajęta PHP i Java Scriptem. Skoro SEO jest ukończone wrzucam teraz kurs GitHuba. Zmęczenie jest średnie, a to dzięki temu, że w końcu, mimo nadchodzącej wiosny i wydłużającego się dnia mam w pokoju zaciemnione okno i mogę cały dzień być w ciemni przy lampkach. Bardzo mi to sprzyja, gdyż kiedy działa na mnie światło z zewnątrz nie mogę się skupić i ciężko mi usiąść do pracy.
Zauważyłam, że planowanie z dnia na dzień struktury nauki jest dla mnie bardzo korzystne, ponieważ nie pomijam lekcji. Wyprzedzenie tydzień do przodu nie jest dobre dla mnie, ponieważ zawsze może mi coś wypaść i jakoś tak nie mogę za bardzo ukończyć kursu. W planowaniu z dnia na dzień wszystko idzie mi dużo sprawniej. Od dziś nie męczą mi się oczy, bo odebrałam okulary, toteż nie gubię średników podczas pisania kodu. Widzę też znacznie wyraźniej i nie szkodzi mi światło monitora.
Niedziela również zapowiada się intensywnie. Mam w zamiarze w dużej części poświęcić ten dzień na kolejny projekt 3D w Blenderze. Moim pierwszym projektem był bałwan. Powoli będę publikować moje prace. Pomimo późnej godziny czuję się dość wypoczęta, jednak wiem, że należy dbać o prawidłowy sen. Tak więc wyłączam maszynę i zmierzam do pokoju, by odetchnąć.
Komentarze
Prześlij komentarz