NO I JAK? CZYLI TYDZIEŃ OD STARTU
Poniżej planu, ale wcale nie czuję zawodu. Odhaczam, zapamiętuję trwale, nie przeciążam systemu. Jutro powinnam ukończyć pierwszy rozdział kursu i będę mogła zrobić update o tym ze szczegółami. Będę mogła też pokazać kod, który pisałam w Visual Code Studio oraz jak wygląda strona. A dlaczego niezgodnie z planem? Bo od razu robię ćwiczenia i buduję stronę na ich podstawie. Dużo czasu mi to zabiera, ale z każdym dniem coraz szybciej. Nie przeraża mnie to. W weekend się nadrobi. A dlaczego weekend? Otóż mój dzień wygląda tak: pobudka 5:00, trochę poleżę, prysznic, od 5:45 HTML CSS, kończę o 6:30, herbata, izotonic do bidona, o 7:00 terapia o 8:00 do 15:00 praca, w przerwach wyjście z psami, sprzątanie, gotowanie. Od 16:00 uczę innych (3 godziny dziennie wychodzi), jedna godzina książka, 1,5 godziny przygotowywanie materiałów dla uczniów, 45 minut HTML CSS, pół godziny przygotowywanie materiałów dla siebie. Łącznie daje to 14,5 godziny pracy. Śpię 6 -7 godzin. Odpoczynek to 3,5 godziny. Nie jest źle.
Dzień wygląda bardzo produktywnie. I dziś krótki wpis, bo jestem zmęczona, więc idę oglądać film dokumentalny na Netflixie:)
Komentarze
Prześlij komentarz